utworzono: 2021-03-02

Klimatyczna czwarta władza. Rola mediów w informowaniu o kryzysie klimatycznym

Kolejna, wspólna debata cyklu Climate Conversations i programu Climate Leadership poświęcona była mediom — ich odpowiedzialności za stan środowiska oraz możliwości stymulacji dyskusji i działań na rzecz jego ochrony.

Funkcjonujące dziś środki komunikacji masowej muszą mierzyć się z szeregiem wyzwań. Konieczność zapewniania odpowiedniego poziomu przychodów generować potrafi napięcia między potrzebą pozyskiwania reklamodawców, niezależnością redakcyjną oraz oczekiwaniami odbiorców. Do problemów tych dorzucić można również napięcia między mediami tradycyjnymi a nowymi (internetowymi, społecznościowymi) oraz istnienie głośnych grup odbiorców, kwestionujących dotychczasowe źródła informacji i wiedzy — włącznie z konsensusem naukowym.

Ta ostatnia kwestia dotyka również kwestii środowiskowych — w tym tych, związanych z kryzysem klimatycznym i sposobami na jego opanowanie. Wobec mediów, między innymi ze strony ruchów klimatycznych, coraz częściej wysuwane są oczekiwania dotyczące większej obecności tematyki klimatycznej na ich łamach. Z drugiej strony mierzyć się one muszą z nadsyłanymi komunikatami o odpowiedzialności środowiskowej kolejnych podmiotów i ocenianiem, na ile odzwierciedlają one rzeczywistość, a na ile są greenwashingiem, zwanym również eko-ściemą.

Nadawcy i odbiorcy

Podczas debaty „Czas na aktywizm klimatyczny dziennikarzy. Media a klimat”, która odbyła się 22 lutego, wspomnianych wątków nie zabrakło. Prowadzący ją współtwórca projektu Climate Leadership, prof. Bolesław Rok, zauważył w jej trakcie, iż bez mediów nie uda się zmienić przepisów prawnych, podejścia biznesu, konsumentów, polityków czy norm społecznych. Ich działania wpisują się w szerszy kontekst zmian, takich jak zielone finansowanie czy zielona transformacja gospodarki. Z tego też względu nadszedł czas na zamianę ról i na odpytanie dziennikarzy z ich odpowiedzialności za klimat.

Czy zaproszeni do udziału w dyskusji paneliści czują się jednak aktywistkami/aktywistami klimatycznymi? W trakcie wspólnej rozmowy okazało się, że zdania są podzielone.

Za aktywistkę uznaje się Paulina Górska, angażująca się w promowanie tematyki środowiskowej w Internecie, m.in. na instagramowym profilu obserwowanym przez niemal 55 tysięcy osób. W swojej wypowiedzi zwróciła szczególną uwagę na dostosowywanie przekazu do specyfiki medium, za pośrednictwem którego jest on odbierany.

Wyzwaniem staje się dziś nie tylko poszerzanie obecności tematu kryzysu klimatycznego np. na portalach internetowych, ale również docieranie z nim do nasto-, dwudziesto- czy trzydziestolatków, dla których bardziej naturalnym środowiskiem jest Instagram czy TikTok. Zgromadzonej tam społeczności należy w przystępny sposób tłumaczyć kluczowe terminy, jak chociażby znaczenie zwrotu „antropogeniczność zmian klimatycznych”. — W sieci wyzwaniem jest dziś odpowiedni język. Nie możemy komunikować się w mediach społecznościowych językiem stricte biznesowym — podkreśliła.

Za aktywistę nie uważa się inny dziennikarz internetowy, redaktor serwisu „Piątki dla klimatu” portalu gazeta.pl, Patryk Strzałkowski. Zauważył jednak wspólnotę celów przy wyborze innych środków działania. — Nie jest mi obojętne to, o czym piszę. Mam nadzieję, że to, co robią media, przyczynia się do uniknięcia negatywnych skutków kryzysu środowiskowego — wytłumaczył.

Jako kluczowe, stojące przed mediami wyzwanie wymienił rzetelne drążenie tematu i sprawdzanie faktów. Najważniejszym punktem odniesienia dla analizy działań, podejmowanych m.in. przez biznes, są jego zdaniem dane naukowe. To zresztą również i one stoją za ożywieniem społecznym wokół kwestii klimatycznych, którego przejawem są chociażby młodzieżowe strajki klimatyczne czy nowe ruchy w rodzaju Extinction Rebellion.

Wiatr zmian

Michał Niewiadomski, komentator dziennika „Rzeczpospolita” i tworzonego przez niego serwisu EnergiaNews przyznał, że jeśli mówienie np. o konieczności zwiększania udziału odnawialnych źródeł energii w polskim miksie energetycznym określić można mianem aktywizmu, to można go określić jako aktywistę. Dziś bardziej niż informowaniem zajmuje się komentowaniem rzeczywistości z pozycji publicystycznych (na przykład planów rozwoju polskiej energetyki), starając się zarazem dopuszczać wielogłos w poruszanych tematach.

W swojej wypowiedzi odnotował szereg zmian, mających wpływ na coraz większą obecność tematyki klimatycznej — czy szerzej, środowiskowej — w mediach. — Kilkanaście lat temu trudno było zainteresować lokalne media tematem spalarni odpadów, a dziś o odchodzeniu od węgla dyskutują największe spółki energetyczne — odnotował. Bezpośrednie doświadczenie negatywnych skutków zanieczyszczeń powietrza, pandemia jako wydarzenie, uzmysławiające nam naszą własną śmiertelność, poruszające filmy dokumentalne Davida Attenborough — to wszystko zjawiska, wpływające na rosnące zainteresowanie tematem.

Za aktywistkę nie uważa się z kolei Magdalena Krukowska, pisząca m.in. dla magazynu Forbes oraz wykładająca na Akademii Leona Koźmińskiego. Zauważyła, że jeszcze kilka lat temu pisanie chociażby o społecznej odpowiedzialności biznesu nie cieszyło się popularnością w redakcjach. Dziś, jej zdaniem, jest do tego znacznie więcej przestrzeni — brakować ma za to dobrych autorów, potrafiących przekazać ekspercką wiedzę o trendach i technologiach w przystępny sposób.

Za aktywistkę nie uważa się z kolei Magdalena Krukowska, pisząca m.in. dla magazynu Forbes oraz wykładająca na Akademii Leona Koźmińskiego. Zauważyła, że jeszcze kilka lat temu pisanie chociażby o społecznej odpowiedzialności biznesu nie cieszyło się popularnością w redakcjach. Dziś, jej zdaniem, jest do tego znacznie więcej przestrzeni — brakować ma za to dobrych autorów, potrafiących przekazać ekspercką wiedzę o trendach i technologiach w przystępny sposób.

Rola biznesu

Jak z kolei zarysować można odpowiedzialność mediów za promowanie pozytywnej dla klimatu zmiany w biznesie? Krukowska zauważyła, że firmy nie przepadają za mówieniem o tym, że są zmuszone do zmian ze względów prawnych — zamiast tego wolą przyjmować rolę wytyczających trendy liderów rynku. Jej zdaniem biznes wie, co ma robić. Niestety, ze względu na przekształcenia na rynku mediów, zbyt często brakuje za to w redakcjach fachowców, umiejących wskazać swym odbiorcom realne źródła działań, takich jak ograniczanie zużycia tworzyw sztucznych.

Na konieczność sprawdzania rzetelności podejmowanych przez biznes działań zwracał uwagę Patryk Strzałkowski. Zauważył, że np. jeden z globalnych koncernów paliwowych zadeklarował niedawno dążenie do osiągnięcia celu neutralności klimatycznej, które miałoby zostać zrealizowane poprzez wykorzystanie niesprawdzonego na większą skalę modelu pochłaniania dwutlenku węgla czy nasadzenie lasu o powierzchni równej… terytorium Brazylii. Media są potrzebne także do tego, by sprawdzać trafiające do biznesu przekazy jego liderów i oceniać ich wiarygodność.

Michał Niewiadomski podkreślił, że zachodni biznes wciąż jest w kwestiach zrównoważonego rozwoju znacznie dalej niż ten, operujący w Polsce. Na szczęście, również nad Wisłą dostrzec można zmiany - od zaprzeczania odpowiedzialności za stan środowiska, w stronę stawiania go w samym środku strategii biznesowych firm. Niezaprzeczalna jest tu również rola przyjmowanych na europejskim szczeblu regulacji, uzmysławiających wpływ koncepcji, takich jak gospodarka o obiegu zamkniętym, na realizowane w praktyce modele biznesowe firm.

O kwestiach prawnych mówiła również Paulina Górska. Zauważyła, że na jednostki zrzuca się dziś zbyt wielką odpowiedzialność, przez co ludzie mają nierzadko wrażenie, że ponoszą odpowiedzialność np. za cały plastik tego świata. Niezbędna staje się zatem rzetelnie pojmowana edukacja, wskazująca na kwestie, takie jak unijne regulacje czy odpowiedzialność producentów. Edukacja pomóc ma jej zdaniem również w wiarygodnym komunikowaniu zmian, które zachodzą w biznesie.

Patroni liderów

Odpowiedzią na tak zarysowaną potrzebę edukacji może być informowanie i patronowanie przez media cyklom, takim jak Climate Leadership. Do dnia debaty swój patronat nad drugą edycją programu potwierdził dziennik „Rzeczpospolita”, magazyn My Company Polska oraz serwisy internetowe: odpowiedzialnybiznes.pl, 300Gospodarka i Teraz Środowisko.

Opublikowane pierwotnie 2021-03-02 w serwisie Centrum UNEP/GRID-Warszawa

Nic się nie zmieni, jeżeli nie zaczniemy działać